Posiadanie samochodu to przeżytek

Posiadanie samochodu to przeżytek
Młodzi ludzie nie chcą i nie potrzebują samochodów, a koncerny samochodowe głowią się co jest tego przyczyną. Jeszcze trochę ponad dekadę temu, posiadanie samochodu było ‘kluczem’ do wolności, a w krajach takich jak Polska do pewnego stopnia wyznacznikiem statusu społecznego. Liczba młodych chętnych na zrobienie prawa jazdy i kupienie samochodu spada systematycznie od kilku lat w Stanach Zjednoczonych oraz większości państw UE. W 2010 roku w Polsce prawo jazdy otrzymało 830 tys. osób, rok później aż blisko 300 tys. osób mniej.

Spadek zainteresowania nabycia samochodu wśród młodych, koncerny tłumaczą m.in. rozwojem technologii mobilnych oraz kryzysem ekonomicznym. Urządzenia mobilne sprzężone z social media są w obecnych czasach oknem na świat, a w wielu przypadkach jednym z głównych kanałów komunikacji ze znajomymi oraz z rodziną.

Spadek zainteresowania nabycia samochodu wśród młodych, koncerny tłumaczą m.in. rozwojem technologii mobilnych oraz kryzysem ekonomicznym.

Urządzenia mobilne sprzężone z social media są w obecnych czasach oknem na świat, a w wielu przypadkach jednym z głównych kanałów komunikacji ze znajomymi oraz z rodziną. Stąd też samochód przegrywa z kretesem ze smartfonem, tabletem czy laptopem w hierarchii najbardziej pożądanych rzeczy przez młodych ludzi. O ile byliby skłonni dzielić się samochodem, pożyczać go sobie, o tyle taka opcja w przypadku telefonu jest w ogóle niemożliwa.

W wielu państwach europejskich odsetek bezrobotnych Millenialsów waha się od 25 do blisko 50 proc., siłą rzeczy kupno samochodu staje się abstrakcją.

Niepewność, zawieranie umów na czas określony lub w oparciu o prawo cywilne, sprawia że posiadanie samochodu staje się kulą u nogi. Do tego dochodzą wysokie koszty eksploatacji – paliwa, serwisowania, ubezpieczenia – które jeszcze bardziej zniechęcają młodych przed kupnem samochodu. A młodzi zamiast na auto, wolą odłożyć na lepszy start w dorosłe życie. W badaniach College Millenial Consumers, 96 proc. ankietowanych w wieku 18-25 lat zadeklarowała, że zarabia pieniądze przede wszystkim po to, by pokryć wydatki na edukację. Blisko 50 proc. z nich brało udział w płatnych stażach, aby zarobić i jednocześnie zdobyć cenne doświadczenia.

Car sharing

Czy zatem posiadanie auta to przeżytek? Jeszcze nie, aczkolwiek posiadanie samochodu będzie w coraz większym stopniu ustępowało miejsca dzieleniem się samochodem. Czy to na zasadzie zwykłego wynajmu, czy też sharingu. Po co płacić za samochód, skoro można płacić tylko za jego używanie?

Z przeprowadzonych przez KPMG badań wynika, że dla 40 proc. ankietowanych CEO koncernów motoryzacyjnych, car sharing będzie istotnym elementem kształtującym przyszłość rynku motoryzacyjnego.

A dzisiejsi młodzi będą lwią częścią tego rynku. Firmy car sharingowe starają się dotrzeć do młodych wychodząc naprzeciw ich potrzebom wynikającym ze względów praktycznych, technologicznych i ekologicznych, jednocześnie nie ograniczając wspomnianego wyżej poczucia wolności, jakie dają technologie mobilne. Np. W Stanach Zjednoczonych firma carsharingowa ZipCar, skierowała do uczniów College’ów specjalny program promujący, dzięki któremu wzrost zainteresowania usługami sharingowymi tej firmy wśród studentów wzrósł o 39 proc. w skali roku, co przełożyło się 6,2 tys. nowych aplikacji.

W car sharing w coraz większym stopniu angażują się też producenci aut. BMW DriveNow działa już w 5 miastach na terenie Niemiec oraz w San Francisco. BMW ma w planach rozszerzyć usługę do 25 miast, o około 10-15 w UE oraz 10 poza nią. We Francji działa Twizy Way, car sharingowy program wspierany przez Renault. Z kolei Car2Go jest własnością Daimlera, a jego flota składa się z samochodów marki Smart. Z jej usług korzysta około 600 tys. klientów w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych.

Jeśli zaś chodzi o czynniki środowiskowe i przepełnione samochodami ulice miast –

jeden pojazd wykorzystywany do car sharingu może zastąpić od czterech do dziesięciu prywatnych samochodów, co może wpłynąć na poprawę jakości życia w mieście.

Producenci, dealerzy oraz firmy car sharingowe starają się przyciągnąć młodą klientelę nowinkami technologicznymi, systemami do infotainmentu, czyli wszystkim tym, co z samochodu robi przedłużenie smartfonu – liczne aplikacje, chociażby takie jak spotify czy Facebook, możliwość pisania maili oraz sms-ów. A brak prawa jazdy? Jeśli wierzyć postępom prac związanym z budową autonomicznych systemów do kierowania samochodem, za około dekadę pojazdy będą same się prowadzić, a ludzie nie będą musieli mieć prawa jazdy, żeby wypożyczyć auto.

Źródło: http://www.fpiec.pl